Piesi
Blog Mobilność

16-22 września. Europejski Tydzień Mobilności (a nie zrównoważonego transportu)

Od 15 do 22 wrześnie będzie odbywał się Europejski Tydzień Mobilności, nazywany również Europejskim Tygodniem Zrównoważonego Transportu. W tym roku promowana jest intermodalość, czyli podróżowanie z wykorzystaniem różnych form przemieszczania się. Ja natomiast uważam, że to dobry moment na zastanowienie się nad oficjalną polską nazwą tej akcji, która dyskryminuje mobilność bez korzystania z wszelakich pojazdów. 

Mobilność vs. Zrównoważony Transport? Czy to jest to samo?

Najpierw o nazwie. Bo uważam, że oficjalnie używana w Polsce nazwa – Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu – wprowadza w błąd i nie do końca oddaje ducha mobilności, szczególnie w miastach. European Mobility Week promuje ekologiczne formy mobilności, takie jak środki transportu zbiorowego, rower, RUCH PIESZY oraz transport multimodalny. Jeśli popatrzymy na mobilność tak szeroko, czyli uwzględniając ruch pieszy, to trudno jeszcze mówić o środkach transportu, które sugerują wykorzystywanie do przemieszczania się jakiegoś pojazdu. Z tego powodu będę trzymał się nazwy Europejski Tydzień Mobilności i zachęcam do tego również innych.

Warto zauważyć, że ta – moim zdaniem błędna nazwa wydarzenia w języku polskim – przekłada się również na fatalne tłumaczenie hasła przewodniego tegorocznej edycji Europejskiego Tygodnia Mobilności. Całość odbywa się pod tematem „Multimodalność” (i tu jest wszystko ok), natomiast hasło w wersji angielskiej brzmi „Mix and Move”, czyli wzywa do mieszania różnych sposobów przemieszczania się do celu. Polska wersja hasła jest zdecydowanie węższa: „Przesiadaj się i jedź”. Sugeruje ona wprost, że mobilność z wykorzystaniem multimodalności to wyłącznie korzystanie ze środków transportu (pojazdów, które jeżdżą) oraz przesiadanie się pomiędzy nimi. Znowu nie ma miejsca dla ruchu pieszego, ale również np. dla rolek.

Gdyby ktoś chciał mi zarzucić, że się czepiam. To nie. Nie czepiam się. Język ma znaczenie. We współczesnym świecie jeśli coś nie istnieje w języku, to nie ma tego wcale.  Ruch pieszy to również element mobilności, w tym przede wszystkim mobilności w miastach. Jeśli nie będziemy mówić o tej formie przemieszczania się i traktować jej równoprawnie z innymi, to nadal będziemy mieli krzywe i dziurawe chodniki, wysokie krawężniki na przejściach i masowe parkowanie samochodów na miejscach przeznaczonych do chodzenia.  Język ma znaczenie.

Europejski Tydzień Mobilności – co nas czeka?

Tegoroczna edycja wydarzenia odbywa się pod hasłem „Multimodalność”, a jej hasłem przewodnim jest „Mix and Move” (nad fajnym tłumaczeniem niech popracuje jakiś copywritter; a może nie trzeba tłumaczyć?). W tym roku w ramach ETM mieszkańcy będą zachęcani do wypróbowania wielu różnych sposobów przemieszczania się z punktu A do B oraz do zastanowienia się nad tym, jaka forma przemieszczania się jest najbardziej odpowiednia w przypadku konkretnej podróży.

W chwili obecnej na oficjalnej stronie akcji zarejestrowanych jest 2050 miast z 42 państw. Z Polski zgłosiło się 116 miast – od tych największych po małe ośrodki. Tutaj jest pełna lista.

22 września odbędzie się tradycyjny Europejski Dzień bez Samochodu. Zachęcam wszystkich codziennych kierowców do eksperymentu. Ponieważ to sobota, a więc dzień zakupów (niedziela, 23 września, jest niehandlowa) to spróbujcie zrobić duże, weekendowe zakupy na cały tydzień bez korzystania z samochodu. Może uda się?

Fot. Pixabay