Samochód elektryczny
Blog Mobilność Warsaw Smart City

7 pomysłów na promocję samochodów elektrycznych przez Warszawę

W niedzielę na Placu Zamkowym odbył się „Piknik z klimatem” promujący postawy ekologiczne. Nie zabrakło samochodów elektrycznych. Jednak takie wsparcie ze strony miasta dla pojazdów napędzanych prądem to zdecydowanie za mało. Co mogą jeszcze zrobić władze Warszawy, aby zachęcić mieszkańców do samochodów elektrycznych?

Oczywiście władze nie mają wpływu na to, co chyba najbardziej utrudnia rozwój motoryzacji elektrycznej, czyli na cenę ich zakupu. A jest ona, w porównaniu z samochodami benzynowymi lub na olej napędowy, znacznie wyższa. Ale korzyści z takich samochodów też są: tańsza eksploatacja i cisza w środku pojazdu – to dwa odczuwalne plusy dla właścicieli. A przecież dochodzi szereg korzyści ekologicznych ważnych dla całej społeczności, jaką są np. mieszkańcy tak dużego miasta jak Warszawa. Dlatego warto, aby władze stolicy rozważyły wprowadzenie kompleksowej polityki premiującej posiadaczy samochodów elektrycznych.

Oto kilka pomysłów do wdrożenia:

 

1. Zwolnienie z opłat za parkowanie w strefie płatnego parkowania

Dziś kierowca samochodu parkującego w strefie płatnego parkowania jest zobowiązany do uiszczenia stosownej opłaty. Z tego obowiązku zwolnieni są m.in. kierujący motocyklami.

Miasto chcąc promować przyjazne środowisku formy transportu mogłoby z obowiązku opłacania parkowania zwolnić również kierowców samochodów elektrycznych. Przy dzisiejszej liczbie zarejestrowanych aut elektrycznych w Polsce byłoby to działanie nieodczuwalne dla budżetu stolicy.

 

2. Dopuszczenie jazdy po buspasie

WarszawaCo do zasady buspasy powinny służyć wyłącznie pojazdom komunikacji zbiorowej. Jednak warto robić wyjątki w sytuacjach szczególnie uzasadnionych. Takimi wyjątkami są na pewno pojazdy uprzywilejowane (karetka, policja, straż pożarna). Do jazdy po buspasie dopuszcza się także taksówki. Przy dzisiejszej liczbie zarejestrowanych samochodów elektrycznych warto rozważyć też dopuszczenie ich do jazdy po buspasach. Oczywiście, zaraz pojawia się pytanie, czy nie będą tego wykorzystywać kierowcy innych samochodów. A może najwyższy czas, aby Warszawa wprowadziła wideodetekcję korzystających z buspasów?

 

3. Bezpłatne parkownie na park&ride

A dlaczego nie? Strefa Płatnego Parkowania Niestrzeżonego (SPPN) ma za zadanie zniechęcać kierowców samochodów do wjeżdżania do centrum? Jednym z powodów jest zanieczyszczenie powietrza w centrum przez samochody tradycyjne. Można zatem zastosować Dziś park&ride jest w zasadzie bezpłatny dla posiadaczy biletów dobowych i dłuższych. Dołóżmy właścicielom aut elektrycznych bonus w postaci każdego biletu, również jednorazowego.

 

4. Rozwój sieci punktów ładowania w lokalizacjach należących do miasta

Punktów ładowania samochodów elektrycznych przybywa. Ale wciąż jest ich niewiele. A przecież  to jest podstawa, aby móc korzystać z aut elektrycznych. Dlatego miasto mogłoby we własnych lokalizacjach, w których są miejsca parkingowe, rozwijać sieć punktów ładowania. Najlepiej w modelu bezpłatnym (jak to jest w Warszawie już dziś we współpracy z RWE, albo na Pomorzu we współpracy z Energą), choć płatne punkty ładowania też mogą odegrać swoją rolę.

 

5. Zakup wyłącznie samochodów elektrycznych przez miasto i podległe jednostki

solaris urbino electric
Fot. Facebook / Miejskie Zakłady Autobusowe Warszawa

To już jest sprawa kosztowna. Ale z punktu widzenia kreowania wizerunku nowoczesnego samorządu bardzo pociągająca. Tym bardziej, że pojawia się tutaj duże pole do współpracy na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego z producentami tego typu samochodów.

 

6. Zakup wyłącznie autobusów elektrycznych

Warszawa powoli zaczyna korzystać z autobusów elektrycznych. W tym roku Miejskie Zakłady Autobusowe zakupiły 10 sztuk Solarisów Urbino electric, które już obsługują pasażerów. A już od 2011 r. po mieście jeżdżą autobusy hybrydowe. Pozostaje mieć nadzieję, że zakup nowego taboru będzie szedł w tym kierunku.

 

7. Otwarcie miejskiej sieci wypożyczalni samochodów elektrycznych (na wzór Veturilo)

Takie sieci wypożyczalni stają się popularne w wielu zachodnich miastach, np. Autolib w Paryżu działa od 2011 r., Car2Go w Berlinie od 2012 r. Kilka lat temu wiele osób było negatywnie nastawionych do otwierania w Warszawie sieci wypożyczalni rowerów, a Veturilo okazało się jednym z największych sukcesów obecnej prezydent stolicy. Może warto spróbować również z samochodami elektrycznymi? Tym bardziej, że do takiego projektu przygotowuje się jako pierwsze miasto w Polsce – Wrocław.

 

Znacie inne pomysły? Podzielcie się nimi w komentarzach.