Warszawa - panorama
Blog Warsaw Smart City

Czy Warszawa jest SMART?

Choć bardzo chcę nazwać Warszawę smart city, to niestety nie mogę. Owszem, przez ostatnie kilkanaście lat nasze miasto dokonało niesamowitego skoku w rozwoju. Dla tych, którzy byli nieobecni przez ten czas, miasto zmieniło się zapewne nie do poznania (ok, z pewnymi wyjątkami, jak np. Plac Defilad…). Ale Warszawa jest wciąż aglomeracją z drugiej połowy XX wieku, a nie z połowy drugiej dekady XXI wieku. Dlaczego?

Odpowiedź nie jest prosta. Składa się na nią wiele czynników: od stosowanych w Warszawie rozwiązań infrastrukturalnych, poprzez bałagan związany z własnością gruntów, problemy natury instytucjonalno-prawnej, zaszłości wynikające z początków transformacji ustrojowej (a prowizorki w Polsce trzymają się najdłużej), po kwestie polityczne. Nie bez znaczenia jest również kontekst społeczno-kulturowy, który został zdominowany myśleniem o mieście kategoriami z lat. 70 i 80. ubiegłego stulecia.

Zmiana

Na szczęście następuje zmiana, choć niestety powolna i w wielu miejscach z dużymi oporami. Zmienia się myślenie (choć jeszcze nie wszystkich) urzędników o Warszawie jako organizmie miejskim mającym służyć mieszkańcom, zmienia się podejście samych mieszkańców (pojawili się mniej lub bardziej zorganizowani aktywiści miejscy, zwiększa się świadomość oczekiwań ze strony mieszkańców) i przedsiębiorców (choć niestety bez tych najważniejszych w tym wypadku, czyli deweloperów). Zmiana jest raczej wymuszona oddolnie, przez samych mieszkańców, którzy jeżdżąc po świecie widzą, że w zachodnich aglomeracjach ważniejszy jest człowiek od samochodu; że nie trzeba grodzić osiedli, aby było bezpiecznie; że budowa czegokolwiek nie musi oznaczać niszczenia zieleni; że przestrzeń publiczna nie musi być bezpańskim śmietnikiem, gdyż ma swojego właściciela – obywateli miasta. Gdzieś w tle tych zmian w myśleniu o mieście, zachodzą również zmiany w zarządzaniu miastem, np. punktowo stosuje się nowoczesne technologie, choć wciąż w okrojonej skali i bez bezpośrednio odczuwalnego przez mieszkańców pozytywnego efektu. Brakuje kompleksowego podejścia.

Blog Warsaw Smart City

Chcę, aby blog Warsaw Smart City był o mieście przyjaznym mieszkańcom. Takim, które nie tylko ma aspiracje konkurować z Berlinem, Amsterdamem, Sztokholmem, Wiedniem, ale które faktycznie konkuruje z tymi i dziesiątkami innych miast w Europie. W czym konkuruje? W tworzeniu dobrego miejsca do życia, mieszkania, pracy, edukacji, kultury, rekreacji, odpoczynku. W wykorzystywaniu nowoczesnych technologii w zarządzaniu miastem. W dbaniu o środowisko naturalne i zabytki. W przyciąganiu nowoczesnego biznesu i turystów. Słowem: w poziomie życia.

W tytule bloga znalazł się zwrot „smart city”. W publicznym dyskursie przyjęło się go odnosić niemal wyłącznie do zastosowania nowoczesnych technologii w zarządzaniu organizmami miejskimi. Ale to za mało. Bo smart city to nie tylko technologie, lecz przede wszystkim ludzie, dla których technologie mają pracować. Dlatego będę daleko wykraczał poza tematy technologiczne. Będę pisał o pozytywnych przykładach z życia Warszawy, które tworzą klimat tego miejsca. Będę krytykował to, co uważam za szkodliwe. Będę szukał interesujących wzorów z zagranicy. Będę zastanawiał się nad przyszłością naszego miasta. Bo blog ma być o (prognozowaniu) przyszłości Warszawy, o tym, jak mądrze rozwijać infrastrukturę miejską, jak mądrze zagospodarowywać przestrzeń publiczną, jak mądrze wykorzystywać nowoczesne technologie w zarządzaniu miastem, jak mądrze dbać o środowisko naturalne i wreszcie – last but not least – jak korzystać z mądrości mieszkańców.

Na pewno blog będzie ewoluował wraz z kolejnymi wpisami. Tak samo jak i jego autor. Pisząc teksty, nie chcę głosić niepodważalnych mądrości. A czytelnicy mają prawo mieć inny pogląd na dany temat. Dlatego liczę na interesujące dyskusje, z których być może wyłonią się ciekawe idee i projekty.

Uprzedzając pytania: na blogu nie będzie polityki, choć na pewno przeczytacie o polityce miejskiej.

Warszawa jak Amsterdam?

Na koniec zapraszam do krótkiego filmiku, który świetnie oddaje klimat smart city. Zapraszam do Amsterdamu: