Blog Idea smart city Wywiady

Dariusz Stasik, W.P.I.P: Smart City – to miasto szczęśliwych ludzi [wywiad]

13-14 marca br. odbędzie się VII edycja Smart City Forum w Warszawie. Korzystając z okazji przeprowadziłem krótki wywiad z jednym z członków Rady Programowej Forum – DARIUSZEM STASIKIEM, prezesem zarządu Wielkopolskiej Przedsiębiorstwa Inżynierii Przemysłowej (W.P.I.P.). Rozmawialiśmy o idei miasta inteligentnego, inteligentnych budynkach biurowych, wzorcach smart city oraz o zrównoważonym rozwoju. Zapraszam.

Smart City Forum, 13-14 marca 2018, WarszawaVII edycja Smart City Forum odbędzie się 13-14 marca 2018 r. w Warszawie. W programie nadchodzącej edycji znalazły się m.in. następujące bloki tematyczne: Strategie miast inteligentnych, Innowacyjne rozwiązania usprawniające komunikację, Inteligentna infrastruktura – mobilność w mieście przyszłości, Cashless – transakcje bezgotówkowe w inteligentnym mieście oraz Strategia jakości powietrza. Więcej…
Smart City Blog jest patronem medialnym wydarzenia

Wywiad z Dariuszem Stasikiem, prezesem zarządu W.P.I.P.

BARTOSZ DOMINIAK /SMART CITY BLOG/: Panie Prezesie, czym jest miasto inteligentne?

DARIUSZ STASIK /W.P.I.P./ : Smart City – to miasto szczęśliwych ludzi! To miasto, do którego wszyscy chcą przyjechać, aby się osiedlić, założyć rodzinę, skończyć studia, otworzyć własny biznes, znaleźć dobrą pracę. To miasto, w którym ludzie są zdrowi – w sensie dosłownym (czyste powietrze, tereny do rekreacji, dostęp do opieki medycznej, szeroki dostęp i promowanie zdrowej żywności, rozwiązania miejskie z obszaru wellness dla mieszkańców itp.) oraz w sensie psychicznym (atrakcyjne wydarzenia kulturalno-rozrywkowe, dostęp do edukacji, przedszkola, szeregu usług, w tym handlowych, gwarancja znalezienia dobrej pracy, ułatwienia w założeniu własnej firmy  itp. ).

Smart City to miejsce, gdzie ludzie są produktywni – nie tracą czasu na stanie w korkach dzięki rozwiązaniom komunikacyjnym, gdzie specjalne karty i aplikacje miejskie ułatwiają życie m.in. likwidując kolejki w urzędach, usprawniając zapłatę na parkingach publicznych na podstawie sczytania rejestracji samochodu, informując o wolnych miejscach na parkingach Park&Ride z możliwością rezerwacji, zbierając w jednym miejscu powiadomienia o wydarzeniach kulturalnych i rozrywkowych w mieście itd.

Wyjątkowa jest siedziba W.P.I.P. – Smart Building Center. Co wyróżnia ją spośród wielu innych obiektów biurowych?

Smart Building Center, W.P.I.PSMART BUILDING CENTER to kwintesencja 3-letniej pracy naszego działu R&D. Stworzyliśmy posiadający najbardziej optymalne rozwiązania dla smart building prototypowy obiekt-showroom, który jest jednym z elementów składowych Smart City. To idealne miejsce do pracy, gdyż zapewnia „szczęście” osobom przebywającym wewnątrz.

Budynek gwarantuje zdrowie i produktywność pracowników dzięki szeregowi nowoczesnych rozwiązań, za sprawą których Smart Building Center uzyskał certyfikat LEED na poziomie Platinium i jest w trakcie certyfikacji Wellbeing na poziomie Gold. Są to m.in. unikalny nanosystem jakości powietrza NCS  (Nano Climate Spaces), system BMS (Building Management System) zarządzający całymi procesami zachodzącymi wewnątrz obiektu, a także zbiór koncepcji dotyczący środowiska pracy składających się na next office, jak strefy co-workingu i co-creatingu, zielone ściany z systemami muzyki tła, rozwiązania akustyczne i ergonomiczne.

Jak na smart building przystało – jest to również budynek zeroenergetyczny, z całym zapleczem rozwiązań i instalacji pozyskujących energię odnawialną (panele fotowoltaiczne, pompy ciepła gruntowe i powietrzne, ściana solarna, kolektory słoneczne, małe elektrownie wiatrowe itp.)..

Idealny budynek biurowy XXI wieku to…

SMART BUILDING CENTER w Jasinie! A tak na poważnie jest kilka, które naprawdę mi zaimponowały. W Polsce jest to biurowiec SPIRE w Warszawie. Moją uwagę zwrócił mix usług stworzonych z myślą o użytkownikach budynku, którzy nie generują dodatkowych korków w mieście jadąc przed pracą np. z dziećmi do przedszkola, na siłownie, na zakupy, pocztę, bo wszystko mogą załatwić na miejscu. Podobają mi się w nim także rozwiązania promujące zdrowy tryb życia, np. na  parkingu podziemnym stworzono, oprócz miejsc dla rowerów, specjalne przebieralnie z prysznicami i szafkami dla cyklistów i biegaczy, którzy w taki sposób mogą przybyć do pracy.

Za granicą jest to biurowiec The EDGE w Amsterdamie – jeden z najbardziej zrównoważonych budynków na świecie. Fascynuje mnie jego wspaniały klimat wewnątrz oraz aplikacje budynkowe, zwiększające produktywność mieszkańców, m.in. umożliwiające znalezienie osoby lub umówionego miejsca spotkania, czy też automatycznie dopasowujące  parametry budynku (np. natężenie oświetlenia, temperatura itp.) do preferencji danego użytkownika. Budynek jest także w 100 % zeroenergetyczny.

Od kilku lat obserwuję dyskusje podczas Smart City Forum i widzę, jak dużo się zmienia w naszych rozmowach o rozwoju miast. Jak Pan, jako aktywny uczestnik Forum i członek jego Rady Programowej, ocenia kierunek zmian w polskim smart city? Czy daleko nam do miast, które przodują w światowych rankingach ?

Na pewno widać bardzo duże zainteresowanie tematyką i doskonalenie wiedzy o smart city włodarzy naszych miast. W Polsce głównie skupiamy się na rozwiązaniach związanych z Big Data, które miasta zbierają na potęgę, ale nie jestem pewien, czy potrafią je przetwarzać, wyciągać wnioski i praktycznie wykorzystywać w realizacji strategii. Bardzo dużo tworzymy rozwiązań w zakresie oszczędzania energii i pozyskiwania jej ze źródeł odnawialnych, ale to bardziej elementy zrównoważonego rozwoju. Pojawiają się na potęgę płatnicze karty miejskie i aplikacje informujące mieszkańców o czymś, np. w Krakowie o tym, że nie można wyjść dzisiaj na spacer z dzieckiem albo pobiegać, bo jest duży smog. W mojej opinii – miasta muszą w pierwszej kolejności rozwiązać najważniejsze problemy swoich mieszkańców, by móc efektywnie wdrażać rozwiązania smart.

Którymi miastami według Pana możemy się inspirować?

Wspaniale rozwija się idea smart city w Dubaju, czy Tokyo. W Europie np. w Wiedniu, czy Amsterdamie. W Polsce przodują Wrocław i Warszawa. Moim zdaniem przede wszystkim musimy zrozumieć, że miasta poniżej 100.000 mieszkańców nawet nie powinny aspirować do miana smart city, gdyż wiele rozwiązań smart jest po prostu nieopłacalnych na mniejszą skalę. To, że na jakiejś ulicy zamontowano oszczędne lampy ledowe w miejsce starych, nie wpłynie w żaden sposób na szczęście mieszkańców w ich mieście, ani nikt z okolicznych wsi z tego tytułu nie przeniesie się do tego miasta.

Dariusz Stasik,  W.P.I.P.Uważam, że duże szanse na rozwój w kierunku smart city ma Zielona Góra, która po połączeniu się z gminą (także komunikacyjnie i w obszarze kart miejskich) stała się terytorialnie jednym z największych polskich miast (większych nawet niż Poznań) przy ilości nieco ponad 125.000 mieszkańców! Jest tutaj nie tylko klimat edukacyjny i biznesowy dla nowych mieszkańców, ale także wolne przestrzenie miejskie, które dużo łatwiej włączyć w program rozbudowy i dostosowania miasta do potrzeb mieszkańców. Teraz trzeba tylko wdrożyć strategię smart city na kilka najbliższych lat, aby zbudować półmilionową metropolię.

W 20 lat zbudowano Dubaj, zasiedlając go trzy milionami osób głównie z zagranicy, którzy chętnie tu przyjechali, bo miasto oferuje dużo, aby zapewnić im szczęśliwe życie. Powstało wspaniałe metro i wspierająca mieszkańców komunikacja miejska oraz ponad 300 wieżowców (w tym 40 powyżej 150 m), a kolejne 300 jest w trakcie budowy. Powstały certyfikowane brytyjskie przedszkola, szkoły i uczelnie, gwarantujące identyczny poziom edukacji, jak w Londynie, oraz cały szereg rozwiązań zapewniających bezpieczeństwo dla kobiet. Dużo łatwiej zaplanować i zbudować takie miasto od zera, szczególnie pod względem infrastruktury komunikacyjnej, która wpłynie korzystnie na produktywność mieszkańców, dlatego Zielona Góra ma ciekawy potencjał, a jak widać po Dubaju wszystko jest możliwe!

Czy zrównoważony rozwój może być korzystny dla przedsiębiorców?

To dość trudne pytanie. W obszarze budynków istnieją systemy certyfikacji zrównoważonych budynków (np. amerykański LEED, czy brytyjski BREEAM), z których bardzo mało inwestorów i deweloperów korzysta, bo po prostu są kosztowne i nie widzą w tym żadnych dodatkowych korzyści. Polski użytkownik biur nie jest w jeszcze na tyle wyedukowany, żeby docenić zastosowanie rozwiązań budownictwa zrównoważonego, które wpłyną korzystnie na jego zdrowie, a jednocześnie na ochronę środowiska i całej naszej planety. A już na pewno nie zaakceptuje wyższej ceny, jaką powinien zapłacić za trud i nakłady finansowe jakie poniósł inwestor w dodatkowych rozwiązaniach, które zastosował w obiekcie. Na razie takie budynki i wyższy poziom cen akceptowalny jest w Warszawie i kilku innych, największych polskich miastach w wieżowcach klasy A, do których wprowadzają się zagraniczne firmy, głównie amerykańskie i brytyjskie, bardziej świadome korzyści z tego płynących.

W obszarze miasta zrównoważony rozwój może być jedną ze strategii osiągnięcia korzyści: ekonomicznych – dzięki zastosowanym rozwiązaniom w zakresie ochrony środowiska, w tym energii odnawialnych, ale także społecznych  gdyż taka polityka jest obecnie bardzo trendy, a profitem dla mieszkańców może być chociażby czyste powietrze i bardzo wyedukowana ekologicznie inteligentna społeczność, od najmłodszych począwszy. Natomiast z punktu widzenia idei Smart City nie może być to jedyna strategia miasta, tylko element uzupełniający rozwiązanie najważniejszych problemów mieszkańców, aby zapewnić im ogólnie rozumiane szczęście.

Dziękuję za rozmowę.

Fot. W.P.I.P