Panorama Warszawy przez Wisłę
Blog Warsaw Smart City

Jaki ustrój Warszawy w 2022 roku?

Jedna ze stołecznych gazet poinformowała, że prezydent Warszawy chce wprowadzić możliwość „zarządzania dzielnicami nie tylko poprzez burmistrzów, ale też przez mianowanych przez prezydenta miasta pełnomocników.” Nie chcę przesądzać czy to dobrze, czy źle. Na pewno jest to dobry moment do wznowienia dyskusji o ustroju Warszawy. Dlatego po raz pierwszy publikuję swoją pracę dyplomową z 2012 r. zatytułowaną Jaki ustrój dla Warszawy w 2022 roku?

Ustrój Warszawy nie wynika z jednego dokumentu prawnego. Jest on efektem nałożenia się i wzajemnego przenikania wielu ustaw, w tym w szczególności ustaw: o samorządzie gminnym, o samorządzie powiatowym oraz o ustroju m.st. Warszawy. Efektem tego jest wiele niespójnych rozwiązań ustrojowych, które powodują, ze Warszawa ma skomplikowany system władz lokalnych o niewyraźnych dla mieszkańców kompetencjach.

Ustrój absurdów

Bodajże największym absurdem warszawskiego ustroju jest wybór prezydenta, radnych miasta i radnych dzielnic w wyborach powszechnych, a zarządów dzielnic z burmistrzami w wyborach pośrednich przez radnych dzielnic. Jeśli uwzględnimy fakt, że zarządy dzielnic odpowiadają służbowo przed prezydentem, to recepta na konflikt jest gotowa. Wszystko jest dobrze, dopóki prezydent, rada Warszawy i większość w danej radzie dzielnicy (a w konsekwencji i zarząd dzielnicy) jest zgodna i współpracująca, bo np. pochodzi z jednej opcji politycznej. Sprawa komplikuje się, gdy na poziomach miasta i dzielnicy funkcjonują różne rządzące opcje polityczne, a w dodatku mają diametralnie różne wizje rządzenia lub z innych powodów bardzo się różnią, o co w polskiej polityce nie trudno.

Opisana w gazecie zmiana regulaminu ma dać możliwość rządzenia prezydentowi w dzielnicach nie przez zarządy (np. niechętne prezydentowi i jego pomysłom), lecz przez pełnomocników powoływanych przez prezydenta. Zbliżone rozwiązanie istniało w latach 90. ubiegłego wieku w postaci dyrektorów 7 dzielnic Gminy Warszawa-Centrum wskazywanych de facto przez prezydenta. Tylko wówczas nie potrzebujemy już zarządów dzielnic… Ciekawy komentarz do propozycji prezydent napisał red. Michał Wojtczuk z Gazety Stołecznej.

Zmiana ustroju?

Zainteresowanych tematem zapraszam do lektury mojego tekstu Jaki ustrój dla Warszawy w 2022 roku? (pdf, 1,2 MB) oryginalnie napisanego w ramach studiów podyplomowych w Collegium Civitas „Zarządzanie Ryzykiem: Prognozowanie, Planowanie Strategiczne, Foresight”. Pracę napisałem pod kierunkiem kierownika studiów red. Sławomira Kosielińskiego.

W analizie kreślę cztery scenariusze zmian ustroju Warszawy, które nazwałem:

  • Oświecone rządy prezydenckie
  • Pozytywne rozbicie dzielnicowe
  • Poprawna stagnacja
  • Dzielnicowe koterie

Podczas lektury proszę pamiętać, że analiza powstała w połowie 2012 r., czyli nie uwzględnia dwóch znaczących wydarzeń z życia polityczno-ustrojowego miasta: referendum ws. odwołania prezydenta w 2013 r. oraz wyborów samorządowych (i związanych z tym zawirowań) w 2014.

Chętnie poznam Wasze opinie ws. zmian ustroju  Warszawy. Umieszczajcie je w poniższych komentarzach lub na Facebooku.

Fot. Pixabay