Karol Dominiczak, Axis Communications
Bezpieczeństwo Blog Technologie Wywiady

Karol Dominiczak z Axis Communications: Prawdziwe cuda zaczynają się dziać, gdy sprzęgamy ze sobą informacje z wielu systemów w mieście

Zapraszam na rozmowę z Karolem Dominiczakiem, Key Account Manager Poland w Axis Communications. Firma Axis to lider w dziedzinie sieciowych systemów wizyjnych. W 1996 roku wprowadziła na rynek pierwszą kamerę sieciową, zapoczątkowując przejście z technologii analogowej na cyfrową. Rozmawiamy o tym, jak nowoczesne rozwiązania monitoringu wizyjnego poprawiają dziś i mogą poprawiać w przyszłości jakość życia w naszych miastach. 


BARTOSZ DOMINIAK /Smart City Blog/: Smart city – jak w Axis Communications postrzegacie inteligentne miasto?

KAROL DOMINICZAK /Key Account Manager Poland w Axis Communications/: Inteligentne miasto to takie, które skutecznie służy swoim mieszkańcom, wykorzystując w tym celu informacje z różnych źródeł.

Inteligentne miasto przeciwdziała przestępstwom, zapewnia płynny ruch pojazdów i pieszych, dostarcza mieszkańcom rozrywki w czasie wolnym, dba o jakość środowiska naturalnego w swoim obrębie. To wszystko przy wsparciu nowoczesnych technologii, odbywa się automatycznie i bezszwowo. Tyle teoria. W praktyce miasto jest konglomeratem systemów realizujących rozmaite funkcje i nie zawsze ze sobą sprzężonych. Inteligentne miasto to takie, które koreluje informacje z rozmaitych systemów, by w efekcie zaoferować nowy produkt lub usługę, które będą przedstawiały wartość dla mieszkańców. Takim przykładem może być zwiększenie przepustowości ulicy wiodącej ze stadionu po meczu piłkarskim. Skorelowane są tu informacje o imprezach masowych z informacjami o ruchu miejskim. Skutkiem jest wstrzymanie ruchu pojazdów, by umożliwić ruch pieszy. Wartością dla mieszkańców jest sprawny powrót do domu. Podałem trywialny przykład, by zobrazować zachodzący tu mechanizm. Prawdziwe cuda zaczynają się dziać, gdy sprzęgamy ze sobą informacje z wielu systemów w mieście.

Jeszcze niedawno monitoring wizyjny kojarzył się przede wszystkim z kamerami obserwującymi zachowanie ludzi i mającymi podnieść bezpieczeństwo. Rozwój technologii, w tym analizy obrazu, stworzył ogromne możliwości do nowych zastosowań kamer znajdujących się w przestrzeni publicznej. Do czego dziś służą kamery w mieście?

Kamery stały się pełnoprawnymi graczami w świecie Internetu Rzeczy (IoT). Miniaturyzacja modułów elektronicznych, a także postęp w ogóle sprawiły, że kamery pełnią rolę wieloaspektowych czujników, gdzie generowanie materiału video jest tylko jedną z dostępnych funkcji. Można to porównać do świata smartfonów, które wyrosły z telefonu komórkowego, ale nawiązywanie połączeń telefonicznych jest obecnie wcale nie najważniejszą funkcjonalnością.

Axis CommunicationsW kamerach – w odróżnieniu od smartfonów – obraz nadal jest najważniejszy, bo większość dodatkowych funkcjonalności opiera się o analizę tego obrazu. Tak więc są kamery, które analizują ruch uliczny i podnoszą alarm, gdy pojazd zatrzyma się w miejscu niepożądanym. Inne kamery podążają za uciekającymi przestępcami, by wspierać pościg policji. Jeszcze inne zajmują się zliczaniem osób wchodzących i wychodzących z metra, stacji kolejowej itp. Uzyskane w ten sposób informacje pozwalają zoptymalizować transport publiczny, np. podstawić większą liczbę tramwajów w określonym przedziale czasowym. Są w końcu zaawansowane algorytmy do rozpoznawania twarzy osób przechodzących w pobliżu kamery, by automatycznie wykrywać osoby poszukiwane.

Wystarczy wyposażyć kamerę w mikrofon i odpowiednią aplikację, aby stała się wyczulona na nietypowe odgłosy, takie jak krzyk, dźwięk tłuczonego szkła czy wystrzały. Po wykryciu jednego z wymienionych zjawisk kamera zaalarmuje operatora, który niezwłocznie będzie w stanie wysłać na miejsce odpowiednie służby. W przypadkach nagłych czas reakcji jest kluczowy, a przy takim rozwiązaniu pomijamy etap telefonu alarmowego, który ktoś musiałby wykonać, ktoś odebrać, przeprowadzić wywiad i dopiero wówczas podjąć decyzję co do wysłania odpowiedniej służby.

Wszystkie wymienione funkcjonalności można osiągnąć jedynie wtedy, gdy materiał do analizy będzie odpowiednio wysokiej jakości. Dlatego Axis skupia się na produkcji trwałych, niezawodnych rozwiązań, które po pierwsze działają, gdy są potrzebne, a po drugie dostarczają obraz doskonałej jakości do dalszej analizy.

Kamer w polskich miastach są tysiące. Nie jest tajemnicą, że mają one raczej znaczenie prewencyjne – odstraszają od niepożądanych zachowań – i dowodowe – już po zdarzeniu. Natomiast słabą stroną jest reagowania służb w czasie rzeczywistym na jakieś zdarzenie, mimo że kamera dostarcza obraz  z tego zdarzenia? Czy można to w jakiś sposób poprawić?

Axis CommunicationsDoskonałym przykładem skutecznego systemu jest projekt greenlightdetroit.org w Stanach Zjednoczonych. Jest to wspólna inicjatywa burmistrza Detroit i lokalnego biznesu, na zasadzie partnerstwa publiczno – prywatnego, której celem jest zmniejszenie przestępczości w przestrzeni miejskiej. Lokalny biznes, np. stacja benzynowa, wyposaża się w dobre kamery, łącze internetowe i odpowiednie oświetlenie, zaś miasto zapewnia dozór w Centrum Zarządzania Kryzysowego i szybką reakcję policji. Projekt zyskał rozgłos, gdy kilka lat temu sprawca strzelaniny znalazł się w areszcie już w dwie godziny po zdarzeniu. Lawinowo wzrosła wówczas liczba chętnych, by przyłączyć się do systemu. O skuteczności rozwiązania zdecydowało kilka czynników. Po pierwsze, regularne informacje zwrotne od użytkowników i wyciąganie wniosków przez miasto. Po drugie, nieuchronność kary wobec przestępców. Po trzecie, bardzo dobrej jakości materiał wideo, który pozwala operatorowi szybko zdiagnozować sytuację, a także staje się niezbitym dowodem, gdy dojdzie do popełnienia przestępstwa. W sprawnym systemie nie może zabraknąć żadnego z wymienionych elementów.

Zatrzymajmy się na chwilę przy wykorzystaniu monitoringu do usprawniania ruchu samochodowego w mieście? Czy rzeczywiście jest możliwe, aby dzięki kamerom odczuwalnie zwiększyć przepustowość ulic w godzinach szczytu?

Przykładem takiego wdrożenia jest miasto Ostrava, gdzie obraz z kamer ulicznych jest analizowany pod kątem intensywności ruchu. W zależności od chwilowego zapotrzebowania uruchamia się dodatkowy pas w określonym kierunku kosztem pasa w kierunku przeciwnym. Oczywiście, warunkiem działania jest posiadanie jezdni, która taką operację umożliwia.

A co z karaniem kierowców za wykroczenia drogowe? Nielegalne parkowanie, wjazd na skrzyżowania, mimo braku możliwości zjechania z niego, niebezpieczne manewry – to codzienność polskich miast. Czy kamery mogą tutaj pomóc? Czy jest do tego wola samorządów?

Technicznie jest to możliwe. Wymaga jednak zastosowania dobrej klasy produktów, by z nagranego materiału dowodowego można było odczytać numer rejestracyjny pojazdu i inne detale, umożliwiające identyfikację pojazdu. Istnieją również rozwiązania automatyczne, wykrywające na przykład zatrzymanie w niedozwolonym miejscu czy jazdę pod prąd.

Skończył się sezon urlopowy. Ostatnio czytałem o tym, że wdrożyliście monitoring wizyjny w różnych miejscowościach turystycznych. Czym różni się instalacja systemu w takich ośrodkach od innych miast? Czy rozwiązania z jednego miejsca można przenieść niemal 1:1 do innego?

Obraz wykorzystywany do promocji powinien być jak najbardziej zbliżony do naturalnego. Dodatkowo, kamera powinna umożliwiać przesyłanie obrazu na żywo, czasem również dźwięku, a zdarza się też, że obserwatorzy mogą sterować kamerą. Obraz często jest wzbogacany o herb miasta, opis przedstawianego zabytku lub inne informacje promujące dane miejsce. Kamery Axis, wyposażone w odpowiednią aplikację, umożliwiają osiągnięcie takiego efektu. Stosunkowo łatwo można też stworzyć bliźniacze rozwiązanie, by można je było zastosować w innym mieście.

Szukając nieoczywistych zastosowań monitoringu wizyjnego, trafiłem na przypadek Szpitala im. Mościckiego w Chorzowie, gdzie kamery odgrywają istotną rolę w procesie leczenia. Proszę przybliżyć ten przypadek. Jakie inne obszary życia miast mogą wykorzystywać monitoring do podnoszenia jakości świadczonych usług na rzecz mieszkańców?

Rozwiązania takie jak w chorzowskim szpitalu pozwalają diagnozować sen chorego bez zakłócania jego spokoju i bez konieczności narażania go na dodatkowy stres. Wykorzystanie do oświetlenia lamp podczerwonych, niewidocznych dla ludzkiego oka, sprawia, że pacjent może nadal spokojnie spać w zupełnej ciemności.

Inne rozwiązania, tym razem oparte o kamery termowizyjne, pozwalają monitorować stan chorego. Na obrazie widać sylwetkę chorego, czy leży bezpiecznie na swoim łóżku, czy nie zdarzył się wypadek przy wstawaniu z łóżka, czy porusza kończynami – co może wskazywać na odzyskanie przytomności. A to wszystko bez naruszania prywatności chorego, gdyż na obrazie termowizyjnym widoczna jest tylko sylwetka człowieka, bez szczegółów umożliwiających rozpoznanie konkretnej osoby. Podobne rozwiązania mają zastosowanie w ośrodkach opieki nad osobami starszymi.

Kamery wykorzystywane są również w ortopedii, fizjoterapii czy sporcie. Wszędzie tam, gdzie analizowany jest ruch ludzkiego ciała, by zdiagnozować problem, czy zalecić stosowne ćwiczenia korekcyjne, korzysta się z kamer rejestrujących obraz z prędkością 120 klatek na sekundę. Uzyskany obraz można odtworzyć z prędkością 25 – 30kl/s, uzyskując efekt zwolnionego ruchu, co pozwala na wykonanie szczegółowej analizy.

Czy polskie miasta są gotowe do pełnego wykorzystania możliwości, jakie oferuje współczesna technologia? Chodzi mi zarówno z jednej strony o przygotowanie merytoryczne urzędników oraz miast jako złożonych i zbiurokratyzowanych organizacji, ale z drugiej strony o otoczenie prawne, które tworzy ramy do funkcjonowania miast.

Jeśli chodzi o przygotowanie merytoryczne urzędników, spotkałem prawdziwych ekspertów pracujących w urzędach miast. Myślę, że przygotowanie merytoryczne nie stanowi tu bariery. Zawsze można też pogłębić swoją wiedzę, chociażby za sprawą dialogu technicznego.

Axis CommunicationsBy można było mówić o wykorzystaniu współczesnych technologii, najpierw bardzo ważne jest zapewnienie roli prewencyjnej i dowodowej. Do tego celu niezbędne jest posiadanie rozwiązań niezawodnych i generujących obraz bardzo dobrej jakości. Takie rozwiązania są kosztowne.

Nie jest tajemnicą, że w zamówieniach publicznych najczęściej kryterium wyboru najkorzystniejszej oferty jest cena. Kryterium takie jest bezpieczne z punktu widzenia urzędnika, który w razie kontroli mógłby zostać posądzony o niegospodarność. Skutkiem tego wiele miast kupuje rozwiązania tanie, które nie są ani wystarczająco trwałe, ani odporne na ataki cybernetyczne, ani skuteczne w trudnym oświetleniu. Znam przypadki, gdzie zepsuta kamera nie jest wymieniana na sprawną z prozaicznego powodu, jakim jest brak pieniędzy. Takie urządzenie nadal pełni rolę prewencyjną, natomiast z oczywistych powodów nie pełni już roli dowodowej.

Bez zapewnienia dobrej jakości warstwy podstawowej nie ma sensu mówić o analizie i korelowaniu danych, bo korelacja błędnych danych da błędne wnioski. Staramy się tłumaczyć to swoim klientom i na szczęście są miasta, które to rozumieją.

W jakim kierunku będzie rozwijał się monitoring wizyjny w nadchodzących latach? Czego oczekują miasta, z którymi współpracujecie?

W pierwszej kolejności nasi klienci oczekują niezawodności produktów i długiej gwarancji. Wynika to z faktu, że każdorazowa ingerencja w instalację w przestrzeni miejskiej jest kosztowna. Jeśli na przykład zepsuje się kamera na skrzyżowaniu, wymiana urządzenia wiąże się z uzyskaniem stosownej zgody z Zarządu Dróg, zamówieniem podnośnika, wyłączeniem pasa ruchu, ograniczeniem przepustowości ulicy, frustracją kierowców, zwiększoną liczbą skarg, a czasem i zgłoszeń na policję. Są to poważne koszty pozafinansowe, przy których koszt samego urządzenia nie jest już tak istotny. Dlatego opłaca się instalować urządzenia droższe, ale wysokiej jakości. Axis, na poparcie jakości swoich produktów, oferuje gwarancję trzyletnią z możliwością rozszerzenia jej do lat pięciu.

Axis CommunicationsZ drugiej strony, klienci coraz bardziej doceniają wszechstronność urządzeń. Dużą popularnością cieszą się kamery wieloprzetwornikowe (kilka kamer w jednej obudowie) oraz panoramiczne, dające ogólny obraz sytuacji. Gdy na takim obrazie zostanie wykryte niepokojące zdarzenie, można dokonać zbliżenia przy pomocy kamery szybkoobrotowej, zdiagnozować sytuację i podjąć właściwą decyzję. Obraz panoramiczny gwarantuje też, że żadne zdarzenie nie umknie naszej uwadze.

Axis to otwarte rozwiązania, które łatwo można zintegrować z systemami istniejącymi na rynku. Klienci mają już dość rozwiązań zamkniętych, do których można dokupować kamery tylko jednego producenta, nie zawsze najkorzystniejsze cenowo ani jakościowo. Dlatego coraz częściej praca w otwartym standardzie będzie warunkiem koniecznym dla nowych systemów.

Coraz częściej klienci pytają też o analitykę obrazu wideo, na przykład rozpoznawanie tablic rejestracyjnych, detekcję jazdy pod prąd czy zatrzymania w niedozwolonym miejscu. Można więc powiedzieć, że wyręczanie człowieka w prostych obszarach, w których obserwacja jest jednak trudna i nużąca, a w kolejnym kroku również wnioskowanie na podstawie zebranych informacji, to kierunek rozwoju na najbliższe lata.

Polskie społeczeństwo jest coraz bardziej świadome ochrony danych osobowych, co w ostatnim czasie zostało wzmocnione przetaczającą się w mediach dyskusją o RODO. Czy monitoring wizyjny zagraża naszej prywatności? Czy mamy się czego obwiać?

Zdecydowanie mamy się czego obawiać. Kamera rejestruje nasz wizerunek, który może dostać się w niepowołane ręce, jeśli nie jest odpowiednio zabezpieczony. W sytuacji niekorzystnej kamera może stać się nawet urządzeniem szpiegującym. Nie bez powodu w instytucjach publicznych USA zabroniono stosowania urządzeń niektórych producentów. Zgodnie z zapisami RODO to administrator danych ponosi odpowiedzialność za ich wyciek, niezależnie od przyczyny wycieku. Dlatego tak ważna jest ochrona wizerunku, ale również ochrona nagranego materiału.

Sposobem zabezpieczania wizerunku jest funkcja zamazywania sylwetek ludzkich, by nie można było rozpoznać konkretnego człowieka. Do pełnego „czystego” obrazu mają wówczas dostęp tylko osoby o odpowiednich uprawnieniach, na przykład policja. Osoby odpowiedzialne za system dozoru w określonym miejscu widzą ludzi i są w stanie rozpoznać zachowanie po ruchach, jednak nie są w stanie zidentyfikować osób.

Kolejnym etapem jest zabezpieczenie przed wyciekiem danych w czasie ich przesyłania do serwera. By temu zapobiec, kamery Axis są wyposażone w zaawansowane algorytmy szyfrowania danych. Wszystkie urządzenia są zabezpieczane hasłem.

I w końcu zabezpieczenie samych kamer przed atakiem. Z cyberatakami jest jak z grypą. Ciągle powstają nowe mutacje i żadna szczepionka nie jest w pełni skuteczna. Niezwykle istotne jest jednak, by producent kamer jasno określał sposób zarządzania podatnościami na ataki cyfrowe, by zminimalizować ich wpływ na funkcjonowanie systemów u klientów. Axis wykonał w tym zakresie ogrom pracy. Z jednej strony na etapie badań i rozwoju urządzenia są testowane pod kątem odporności na znane ataki. Po sprzedaży natomiast, jeśli zostanie wykryta luka bezpieczeństwa, Axis jasno o niej informuje, podając sposób jej zabezpieczenia lub publikując tzw. „łatkę”.

Blisko dziewięciu na dziesięć ataków można by uniknąć, gdyby na etapie konfiguracji zastosowano dobre praktyki. Dlatego Axis publikuje tzw. ”Hardening guide”, czyli zasady i procedury, które należy zastosować podczas wdrożenia, by uodpornić urządzenia na potencjalne cyberataki.

Dziękuję za rozmowę.