Panek Carsharing
Blog Lifestyle Mobilność Warsaw Smart City

Panek Carsharing: pierwsze wrażenia

Dziś oficjalnie została uruchomiona kolejna na stołecznym rynku usługa carsharingu. PANEK CarSharing udostępniła największą z dotychczasowych flot : 300 hybrydowych aut miejskich Toyota Yaris z automatyczną skrzynią biegów. Miałem okazję przetestować usługę. Oto pierwsze wrażenia.

Carsharing to krótkoterminowy, zautomatyzowany wynajem samochodów do jazdy po mieście. W wielu metropoliach zachodniej europy i w USA to usługa niezwykle popularna, która daje możliwość rezygnacji z posiadania samochodu przez osoby, które nie mają potrzeby codziennego pokonywania autem wielu kilometrów. Według Adama Jędrzejewskiego z firmy Panek, w naszych warunkach carsharing jest opłacalny dla osób, które jeżdżą do kilkunastu tysięcy km rocznie. W wielu wypadkach samochód prywatny „spędza” ponad 90% czasu zaparkowany pod domem lub miejscem pracy właściciela. Własny samochód to również wydatki, których na co dzień nie zauważamy: koszt ubezpieczenia, koszty eksploatacji (wymiana opon dwa razy w  roku, drobne naprawy serwisowe), a także koszt w postaci utraty wartości własnego samochodu. W carsharingu płacimy za realnie przejechane kilometry i spędzony w samochodzie czas.

Od 19 czerwca system carsharingowy firmy Panek był sprawdzany przez kilka tysięcy testerów. Od dziś carsharing został udostępniony wszystkim, którzy zarejestrują się. Wielką zaletą, ale nie jedyną, tego carsharingu jest możliwość wypożyczania i zwracania samochodu w dowolnym miejscu strefy (zdecydowana większość Warszawy oraz parkingi przy Lotnisku Chopina i lotnisku w Modlinie.

Uwaga! Przez weekend samochody z floy Panek będa gromadzone na Torze Wyścigów Konnych Służewiec, gdzie w niedziele odbędzie się próba bicia Światowego Rekordu Guinnessa w w przejeździe największej ilości samochodów hybrydowych.

Rejestracja

Panek CarsharingKorzystanie z Panek CarSharing jest niezwykle proste. Z formalnych spraw: trzeba być pełnoletnim, posiadać prawo jazdy co najmniej od 12 miesięcy, zarejestrować się w usłudze i poprawnie zweryfikować swoją tożsamość. Rejestracji można dokonać: w aplikacji, na stronie internetowej lub w biurze obsługi klienta w Centrum LIM (Hotel Marriott, al. Jerozolimskie 65/79). Ja wybrałem opcję najbardziej oczywistą, czyli aplikację.

Aplikacja jest dostępna na Androida lub na iOS. Po zainstalowaniu na smartfonie wybieramy opcję założenia nowego konta  i podajmy swoje dane, w tym: numer prawa jazdy, datę jego ważności, a także dane karty płatniczej, z której będą pobierane środki za nasze wypożyczenia. W trakcie rejestracji musimy ponieść dwa bezzwrotne wydatki po 1 zł: opłatę weryfikacyjną wysłaną z własnego osobistego rachunku bankowego (weryfikacja naszej tożsamości) oraz opłatę rejestracyjną pobierana automatycznie z zarejestrowanej do naszego konta karty płatniczej. Po tym wszystkim nasze konto jest aktywowane.

Jak wypożyczyć i oddać auto?

Wypożyczanie samochodu z floty Panek CarSharing odbywa się za pomocą aplikacji. Po zalogowaniu się znajdujemy interesujący nas samochód na mapie, klikamy ikonkę i mamy opcję zarezerwowania go na 20 minut. Przez ten czas samochód będzie na nas czekał w miejscu oznaczonym na mapie.

PANEK CarSharingGdy już do niego dotrzemy, klikamy ikonkę otwierania; aplikacja pyta, czy samochód jest nieuszkodzony, a następnie wsiadamy i sprawdzamy, czy wnętrze jest też w porządku. Jeśli wszystko jest ok, otwieramy schowek przed pasażerem –  w środku są: karta paliwowa (do ewentualnych tankowań – o tym dalej, kluczyk, dokumenty i instrukcja). Na kluczyku klikamy otwartą kłódkę i możemy już odpalać samochód. Ponieważ wszystkie samochody są z automatyczną skrzynią, to odpalamy, wciskając hamulec i naciskając przycisk „power”. I już możemy jechać. Dla osób nieobeznanych z automatem jest też krótka instrukcja, jak należy ustawić skrzynię biegów.

W trakcie jazdy możemy zrobić przerwę w podróży bez zwrotu samochodu (np. na zakupy). Taka przerwa – nazywana „stop-over” – oznacza zaparkowanie samochodu, ustawienie skrzyni biegów w pozycji P i wyłączenie silnika. Wysiadając z samochód zamykamy go kluczykiem ze schowka (nie używamy do tego aplikacji). Tak pozostawiony samochód będzie na nas czekał – nie będzie nikomu wypożyczony.

Koniec jazdy polega na zaparkowaniu samochodu w strefie. Samochód musi stanąć na legalnym i ogólnodostępnym miejscu parkingowym. Trzeba ustawić skrzynię biegów w pozycji P , wyłączyć silnik oraz pozostawić kluczyki w schowku. Po wyjściu z samochodu należy zamknąć samochód za pomocą aplikacji. I to wszystko.

Ile kosztuje Panek Carsharing?

PANEK CarSharingSkoro mamy rezygnować z własnego samochodu na rzecz carsharingu, to warto wiedzieć co nieco o kosztach. W przeciwieństwie do roweru miejskiego nie liczcie na pierwsze 20 darmowych minut. Jednak system opłat jest prosty i składa się na niego suma trzech składników:

  • 0,50 zł za każdy kilometr
  • 0,50 zł za każdą minutę (system daje dwie darmowe minuty za przygotowanie się do jazdy)
  • 0,10 zł za każdą minutę przerwy w podróży („stop-over”)

zakończeniu jazdy na naszego maila jest wysyłane podsumowanie podróży wraz z kwotą do zapłaty, a w nocy jest dokonywana automatycznie transakcja z naszej karty (pamiętajcie o zapewnieniu środków).

Ciekawostką jest możliwość uzyskania bonusów (10 zł na jazdy) za zatankowanie samochodu. Zatankować można na stacji Orlen lub Bliska paliwem PB95 do pełna, min. 50% baku (min. 18 litrów) – płatność bezgotówkowa kartą paliwową ze schowka.

Ważna jest kwestia opłat za parkowanie. W strefie płatnego parkowania SPPN nie ponosimy żadnych wydatków (opłata jest ponoszona automatycznie przez firmę Panek). W przypadku parkowania na innych parkingach płatnych (w ramach „stop-over”) my ponosimy wszelkie opłaty.

Wrażenia z carsharingu

Dziś miałem okazję spędzić trochę czasu w samochodzie firmy Panek. Nie będę pisał recenzji Toyoty Yaris, bo te znajdziecie gdzie indziej w sieci. Jedno mogę napisać: samochód na pewno spełnia wymagania większości miejskich użytkowników. Natomiast moje wrażenia z samej usługi carsharingowej są jak najbardziej pozytywne. Wszystko odbywało się płynnie, bez przeszkód, intuicyjnie. Aplikacja (w wersji na Androida, ale przy iPhonach pewnie jest podobnie) działała bez zarzutu. Z samochodu korzystałem przez godzinę, po drodze do punktu docelowego zrobiłem sobie krótką przerwę. Po za kończeniu jazdy i zamknięciu samochodu przy pomocy aplikacji, otrzymałem maila z podsumowaniem:

Łączny czas najmu: 59 min
W tym – Stop-Over: 21 min,
Przebyty dystans: 12.0 km
Suma należności: 26.12 zł (brutto)

Czy 26,12 zł to dużo czy mało? To musi odpowiedzieć sobie każdy indywidualnie. Na pewno przy jednoosobowej jeździe (a tak jechałem), w dodatku nieco czasu spędziłem w korku, to wychodzi taniej niż taksówka i uber, choć zdecydowanie drożej niż komunikacja miejska. Ale w moim przypadku carsharing, jeśli się na niego miałbym zdecydować, stanowiłby uzupełnienie dla komunikacji zbiorowej, a nie konkurencję. Wydaje mi się, że jest to bardzo dobra opcja na zakupy czy na przejazd w jedną stronę, np. imprezę zakrapianą alkoholem , po której powrót nastąpi taksówką.

Na pewno aplikacja Panek CarSharing pozostanie w moim smartfonie. Tym bardziej, że już teraz firma zapowiada zwiększenie floty, od jesieni wprowadzenie usługi adresowanej do biznesu, a także planuje uruchomić system w innych dużych miastach w Polsce. Jestem przekonany, że carsharing okaże się wielkim sukcesem, porównywalnym z sukcesem rowerów miejskich w Polsce. Mieszkańcy metropolii są otwarci na nowe sposoby przemieszczania się i carsharing jest na pewno jest jednym z nich.

Fot. Panek CarSharing, własne