Złota 44 i inne warszawskie niebotyki
Blog Przestrzeń Warsaw Smart City

Poznaj warszawskie drapacze chmur [RECENZJA]

Będąc w centrum Warszawy na pewno każdy z Czytelników niejednokrotnie podziwiał warszawskie wieżowce. Czasami z fascynacją, czasami ze wstrętem, rzadko z obojętnością. Bo wieżowce na całym świecie wywołują skrajne emocje. Dziś chciałbym polecić nową, i jedną z niewielu na rynku, publikację poświęconą warszawskim drapaczom chmur – „Złota 44 i inne warszawskie niebotyki” autorstwa Jarosława Zielińskiego.

Od ostatnich dekad XIX wieku budowa coraz to wyższych budynków stała się jedną z konkurencji w rywalizacji miast o miano lidera światowego rozwoju. Wieżowce, jako symbol postępu zarówno technologicznego, jak i gospodarczego, miały świadczyć i świadczyły o tym, że dane miasto jest wspanialsze od innych. Powstające obecnie budynki są, z jednej strony, dziełami sztuki architektonicznej, a z drugiej – zaawansowanymi technologicznie obiektami, wykorzystującymi najnowsze zdobycze techniki, nauki, ekologii.

Złota 44 i inne warszawskie niebotykiDziś liderem budowy drapaczy chmur, przynajmniej pod względem ich wysokości, są państwa azjatyckie. Ale wszystko zaczęło się w Stanach Zjednoczonych. Najpierw Chicago, potem Nowy Jork. Z niewielkim opóźnieniem do wyścigu w tworzeniu coraz to wspanialszych wysokościowców dołączyła Europa. Jak dowiadujemy się z książki Jarosława Zielińskiego, wybitnego varsavianisty, pierwszym wieżowcem pod względem konstrukcyjnym i wysokościowym na Starym Kontynencie był warszawski Cedergren z 1910 r., który zna dziś każdy mieszkaniec Warszawy pod nazwą PASTa.

Książka Jarosława Zielińskiego ma charakter popularno-naukowy. Autor w skrótowy, ale przystępny sposób przedstawia historię wieżowców na świecie, ich klasyfikację, różnorodność konstrukcji i stosowanych technologii. Więcej miejsca, zgodnie z zamiarem, zostało poświęcone historii niebotyków w  Warszawie z wyodrębnieniem okresów historycznych: dwudziestolecia międzywojennego, różnych okresów w PRL, chaosu budowlanego lat 90. i najnowszego okresu już w XXI wieku. Osoby zainteresowane przyszłością wysokich budynków w Warszawie znajdą też rozległe omówienie planowanych i możliwych do budowy wieżowców w Warszawie w kolejnych latach.

Złota 44 i inne warszawskie niebotykiDużym walorem publikacji jest bogactwo zdjęć, ilustracji, rycin czy makiet. Ułatwiają one zrozumieć i lepiej poznać poruszane zagadnienia. Czytelnik znajdzie też interesujący tekst prof. Adama Zbigniewa Pawłowskiego i dra Ireneusza Cały o technicznych aspektach budowy najwyższego w Polsce wieżowca mieszkalnego – Złota 44. Uzupełnieniem książki, a być może dla niektórych czytelników jej zasadniczym elementem, jest katalog obecnych wieżowców Warszawy, zawierający nie tylko zdjęcia czy podstawowe informacje o kilkudziesięciu obiektach (aktualizacja luty 2015 r.), ale również historie powstania, ciekawostki i omówienie ewentualnych zmian np. konstrukcyjnych.

Złota 44 i inne warszawskie niebotykiKsiążka została przygotowana i wydana na zlecenie BBI Development S.A., spółki giełdowej będącej właścicielem kończonego obecnie jednego z najwspanialszych warszawskich wieżowców – Złota 44. Jak czytamy we wstępie autorstwa członków zarządu spółki, w książce „ze względu na wyjątkowy charakter budynku Libeskinda przedstawiamy go, wspólnie z Jarosławem Zielińskim, na tle Warszawy widzianej z perspektywy wieżowców czy – jak je przed wojną nazywano – niebotyków”. Myślę, że to dobra charakterystyka książki, której wydanie – nieprzypadkowo – zbiega się z ukończeniem budowy wieżowca Złota 44.

Osobom interesującym się Warszawą polecam z całego serca lekturę książki „Złota 44 i inne warszawskie niebotyki”. Warto czytać i to koniecznie teraz, bo – jak powiedział autor Jarosław Zieliński na spotkaniu autorskim zorganizowanym w ramach „Nocy Wieżowców” – treść książki za rok będzie częściowo zdezaktualizowana. Tak szybko pną się w górę kolejne wieżowce w Warszawie.

Złota 44 i inne warszawskie niebotyki, Jarosław Zieliński, EKBIN, Warszawa 2015