Recyklomat, Warszawa
Blog Ekologia Warsaw Smart City

Recyklomaty, czyli miasta wskazują drogę…

Warszawa podsumowała wakacyjne, pilotażowe funkcjonowanie dwóch recyklomatów – ulicznych maszyn, do których mieszkańcy wrzucają plastikowe i szklane butelki oraz aluminiowe puszki (niezgniecione), a w zamian otrzymują EKO-punkty wymieniane na nagrody. Dwa urządzenia zlokalizowane w strefie relaksu na Pl. Bankowym oraz na ulicy Ząbkowskiej (w ramach projektu Otwarta Ząbkowska) zebrały ponad 63 tys. plastikowych butelek, 15 tys. szklanych i 2 tys. puszek. EKO-punkty otrzymane za wyrzucone opakowania po napojach wymieniają na nagrody. Czy recyklomat ma przyszłość?

Zanim spróbuję odpowiedzieć na pytanie, oddam jeszcze głos Michałowi Olszewskiemu, wiceprezydentowi Warszawy:

Cieszę się, że warszawianki i warszawiacy tak chętnie korzystają z recyklomatów. To innowacyjny projekt, ponieważ nagrodą za działanie na rzecz ekologii jest m.in. rozrywka, na przykład bilet na spektakl teatralny czy seans filmowy. Jednocześnie przypominamy mieszkańcom, że butelki i puszki są wartościowymi surowcami, które można ponownie wykorzystać – mówi Michał Olszewski, wiceprezydent m.st. Warszawy. –  Ponieważ zakończyliśmy letnie odsłony Otwartej Ząbkowskiej i Placu Bankowego, przestawimy maszyny w docelowe miejsca.

Warszawskie recyklomaty są efektem współpracy firmy Coca-Cola i Fundacji Nasza Ziemia z Warszawą. Jak to działa? Wystarczy uruchomić aplikację „ETS Portfel” na smartfonie, zeskanować swój indywidualny kod na recyklomacie i wrzucać pojedynczo surowce, a na koncie pojawią się ECO-punkty. Po uzbieraniu ich odpowiedniej liczby można je wymienić na wybraną zniżkę: rabat na kawę w Costa Coffee, tańszy bilet do sieci Multikino, Teatru Dramatycznego czy zniżki na spektakle i imprezy w Teatrze Capitol. Aplikacja, służącą do zbierania ECO-punktów, jest dostępna w systemie Android i iOS. System jest ekologiczny – maszyny nie wymagają drukowania paragonów i posiadania kart. Łącznie w Warszawie stanie dziesięć takich urządzeń.

Recyklomat, Warszawa

Recyklomaty są elementem warszawskiej kampanii edukacyjnej o zasadach selektywnej zbiórki odpadów. Akcja #RadyNaOdpady zachęca i podpowiada, jak należy segregować papier, szkło, metale i tworzywa sztuczne, resztki bio i frakcje zmieszane.

Czy recyklomaty są potrzebne?

Przyznam się, że mam spory problem z myśleniem o recyklomatach. Widzę ich pozytywne oddziaływanie na świadomość mieszkańców oraz obecność tematu w dyskusji publicznej. Ale jednocześnie jestem przekonany, że nie jest to skuteczne rozwiązanie problemu. Dlaczego? Bo recyklomat nie jest dziś rozwiązaniem systemowym. Jest swego rodzaju gadżetem (świadomie to tak nazywam), który ma walor edukacyjny. Stawiane przez niektóre miasta urządzenia nie wpisują się w system odbioru odpadów komunalnych, są nijako obok niego. Co z tego, że w dwumilionowej metropolii będzie 10 urządzeń tego typu? W dodatku obawiam się, że ta recyklomatowa edukacja w dużym stopniu trafia do osób i tak już świadomych konieczności segregowania odpadów).

Czy zatem recyklomat ma lub raczej może mieć sens? Oczywiście! Jako rozwiązanie systemowe wpisane do ustawy i będące pełnoprawną częścią systemu zarządzania odpadami komunalnymi. Skoro można było ustawowo zakazać pracy sklepów wielkopowierzchniowych w niektóre niedziele, to czy nie można narzucić takim sklepom obowiązku instalowania recyklomatów, których liczba (a najlepiej zdolność odbioru) byłaby uzależniona od powierzchni sklepu? Wyobraźcie sobie, że możecie wrzucić butelki i puszki od urządzenia, które stoi w każdej Biedronce czy Lidlu. Korzystalibyście częściej, a nie od święta?

Oczywiście, ważny jest – tak jak to zrobiła Warszawa – system pozytywnych zachęt, jakiś program lojalnościowy z nagrodami. Grywalizacja! To mogą być tańsze bilety do kina czy teatru lub voucher na kawę. Ale równie dobrze mogłaby to być zniżka na bilety komunikacji miejskiej, w tym również na bilety długookresowe.

Super, że samorządy zaczynają stawiać recyklomaty. Cieszę się, że jedno ze wspomnianych 10 warszawskich urządzeń stanie również przy Ratuszu Dzielnicy Ursynów, gdzie mam zaszczyt być wiceburmistrzem. Ale samorządowych recyklomatów nie można traktować jako rozwiązania problemu, a jedynie wprowadzenie ich do publicznej dyskusji.

Recyklomat musi znaleźć się w ustawie.

Bartosz Dominiak
smart city expert&blogger

Fot. E. Lach / Urząd m.st. Warszawy