Maska
Blog Ekologia Mobilność Warsaw Smart City

Smog w Warszawie, czyli 15 grudnia bezpłatna komunikacja miejska

Kilka dni temu napisałem o tym, jak władze Paryża walczą z największym od 10 lat smogiem: zakazały wjazdu części samochodów i udostępniły za darmo komunikację miejską. Na koniec tekstu zadałem pytanie: „Czy warszawiacy mają inne płuca niż paryżanie?” i nie spodziewałem się, że życie dopisze tak szybko dalszy ciąg. Dziś, 15 grudnia, komunikacja w stolicy jest za darmo – właśnie ze względu na smog. 

– Zachęcam do korzystania z miejskiej komunikacji a nie z samochodów prywatnych. Pozostawienie ich na parkingach przyczyni się do zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza w mieście – apeluje na miejskiej stronie Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy. Na stronie napisano również:

Zgodnie z informacjami uzyskanymi w WIOŚ, prognozowane wysokie stężenia są spowodowane niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi: spadkiem temperatury (a co za tym idzie większą emisją z ogrzewania domów) i bardzo niską prędkością wiatru. Osoby starsze i dzieci, astmatycy, osoby z chorobami serca oraz dróg oddechowych, powinny unikać dłuższego przebywania na zewnątrz. Władze Warszawy apelują także o powstrzymanie się od palenia w kominkach.

Moim zdaniem to raczej nieskuteczny półśrodek i brak odwagi ze strony władz Warszawy, które poszły drogą Krakowa, a nie Paryża. Dajemy marchewkę – darmową komunikację, ale jednocześnie nie ma kija – czyli zakazu, a przynajmniej utrudnienia, wjazdu samochodów do centrum. A te dwa elementy muszą wystąpić jednocześnie, aby miasto osiągnęło zamierzony efekt.

W całej sytuacji jest jeszcze kwestia traktowania przez władze Warszawy tej części mieszkańców, którzy powinni być przez miasto najbardziej wspierani w kontekście polityki transportowej. Mam na myśli osoby posiadające bilety długookresowe (30- i 90-dniowe). One na dniu darmowej jazdy ze względu na smog stracą, bo: 1) będą jechać w większym tłoku (jakaś część osób zostawi samochody i mimo wszystko przesiądzie się do zbiorkomu), 2) miasto „zabierze” im jeden dzień z biletów, bo póki co nie ma mowy o przedłużeniu o ten dzień ważności biletów długookresowych (przy okazji, to samo dotyczy rekompensaty za Europejski Dzień bez Samochodu). Bilety długookresowe stają się relatywnie droższe niż wynika to z taryfy ustalonej przez Radę Warszawy.

A oto prognozy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochorny Środowiska w Warszawie wzakresie zaniczyszczeń PM10 i PM2,5 na czwartek:

 

Fot. Pixabay