Tłum
Blog Warsaw Smart City

Warszawa. Tu się dzieje.

Ostatni dzień roku szkolnego. Chciałem poświęcić go synowi, który właśnie kończy drugi rok nauki szkolnej. Niestety. Przedwakacyjny piątek w Warszawie oferuje tyle wydarzeń – w dodatku darmowych – że moje warszawskie ADHD nie pozwala mi wyłącznie świętować dobrego świadectwa potomka.

Spójrzcie, co na dziś mam zapisane w kalendarzu:

Res Publica Festival – trwająca już od wczoraj impreza w ramach trzytygodniowych Warsaw Innovation Days. Jak piszą organizatorzy, wydarzenie to  jest próbą „połączenia wszystkich wątków, które nas pasjonują – Idee, Miasto, Innowacje. Spieramy się, debatujemy, działamy.”

XI międzynarodowa konferencja NEUF 2015 pt. „Transformacja polskiej gospodarki poprzez energetykę i przemysł – efektywność, produktywność, dialog społeczny” w Ministerstwie Gospodarki – impreza ważna dla mnie w przyczyn zawodowych. Ale nie da się ukryć, że energetyka to dość istotny kawałek funkcjonowania naszego energożernego miasta (więcej Skąd Warszawa ma prąd? oraz Czy Warszawie grozi blackout?).

Jak zrobić rowerowy skok cywilizacyjny? Prezentacja raportu rowerowego i debata na temat polityki rowerowej Warszawy – prezentacja Społecznego Audytu Polityki Rowerowej m.st. Warszawy połączonego z debatą z udziałem m.in. Łukasza Puchalskiego – nowego dyrektora Zarządu Dróg Miejskich, a dotychczasowego pełnomocnika prezydenta ds. komunikacji rowerowej w Warszawie.

Warszawska Masa Krytyczna – znienawidzona przez niektórych kierowców, ale od lat wymuszająca na władzach miasta pozytywne zmiany w kierunku rozwoju infrastruktury rowerowej wzorowanej na miastach z zachodniej Europy

Finał konkursu „Dane po warszawsku” – gala wręczenia nagród najlepszym twórcom aplikacji wykorzystującym otwarte dane m.st. Warszawy.

A wieczorem dodatkowo – to już zupełnie prywatnie – miłe spotkanie z przyjaciółmi z dawnej pracy.

Co tu wybrać? Z czego rezygnować? A może tutaj na chwilę, a tam na momencik? To są trudne dylematy. Ale lepsze takie niż nuda. A jeszcze kilka lat temu wydarzeń miastotwórczych było jak na lekarstwo. Dziś Warszawa dyskutuje o sobie i swojej przyszłości. A dyskusje, które czasami w trakcie ich trwania mogą wydawać się jałowe, często rodzą idee zmieniające świat.

Dziś o Warszawie można powiedzieć wiele cierpkich słów, ale na pewno nie to, że w naszym mieście mało się dzieje. Oj, dzieje się, dzieje… A teraz ruszam z młodym na rozdanie świadectw 🙂